17.12.2007
Wigilia Banku Żywnosci z mieszkańcami Olsztyna
Wigilia na Targu Rybnym w Olsztynie
Kilkuset mieszkańców przyszło na wspólną wigilię organizowaną dla olsztynian przez Bank Żywności w niedzielę 16 grudnia.Na Targu Rybnym organizatorzy ustawili w niedzielę scenę, na której dzieci z Arki śpiewały kolędy, wystąpiła też grupa Dzieci z Brodą i Joszko Broda. W tym czasie stragany zamieniły się w polową kuchnię, gdzie serwowano pierogi, bigos, barszcz. Nie mogło zabraknąć tradycyjnego opłatka.

Po raz drugi wigilię zorganizował Bank Żywności w Olsztynie. - Przygotowaliśmy ją dla mieszkańców Olsztyna, a nie tylko potrzebujących, by podziękować im za to, że na co dzień pomagają w naszych zbiórkach i akcjach dla ubogich - mówił Marek Borowski, prezes Banku Żywności w Olsztynie. - To czas, kiedy można się zatrzymać i pomyśleć, co jeszcze można zrobić.

Organizatorzy podkreślają, że to spotkanie ponad podziałami i ponad wyznaniami. Na początku imprezy było kilkadziesiąt osób, stopniowo dołączali kolejni przechodnie. Ludzie wstydzili się śpiewać, ale znalazły się trzy nastolatki, które ośmieliły innych. Dziewczyny najpierw nuciły pod sceną, a potem na zaproszenie Ireny Telesz, prowadzącej imprezę, weszły na scenę. Mieszkańcy spacerowali, rozmawiali i jedli. - Kapusta jest pyszna - oceniła pani Hanna Wiśniewska. - Taka wspólna wigilia to bardzo dobra rzecz. Może na początku jest trochę mało ludzi, ale ważne jest to, że przychodzą wszyscy, niezależnie od statusu społecznego. Tak buduje się więź z miastem i mieszkańcami. Ja specjalnie wyszłam z domu i przyjechałam na Starówkę z Nagórek. Pani Hanna co roku bierze udział w zbiórce żywności organizowanej przez bank, kupuje po prostu więcej produktów i przekazuje je wolontariuszom. - Boże Narodzenie to taki czas, że nie można koło ludzi przejść obojętnie. Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn.

Youtube
Facebook

